ewam.avi (184 MB)

Zima jeszcze nam się nie skończyła, więc wybraliśmy się
nasmarować narty, do.. cholera go wie jak on się nazywa.
Po drodze zaczepiła nas kobietka:
"Przepraszam, która jest godzina ?"
"Dziesięć po czternastej"
Na tym jednak rozmowa się nie skończyła..
Dziewczyna zaskoczyła nas pytaniem:
"Przepraszam, czy to nie pan Adam ?"
Tu nas zamurowało ! Choć muszę przyznać, że czasami
mylą mnie z takim jednym Adamem. Skoczkiem narciarskim.
"Jaki Adam? Nie, no nie Adam"
Dziewczyna jednak nie popuszczała:
"To niemożliwe, robi mnie pan w balona !"
Ona naprawdę myślała, że ja to On :)
Chciała mój autograf, więc zaprosiłem ją do pokoju
hotelowego...