karolina.avi (159 MB)

No i stało się ! Odwołali mecz Wisły z Lazio.
Niecho go cholera... zupełnie nie było to nam na rękę.
Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, przynajmniej mi :), bo Wiśle niestety
jak się teraz okazało, to nie pomogło.
A dlaczego na dobre ?
Bo spotkaliśmy z chłopakami, całkiem sympatyczną Karolinę, która okazała się tak wierną fanką
Wisły, że przejechała całą Polskę, żeby tylko być na tym jednym meczu. Nie przewidziała jednak
tego, że meczu może nie być. Na wszelki wypadek pojechaliśmy jeszcze z nią pod stadion, żeby
sprawdzić czy decyzja UEFA się nie zmieniła, ale nic z tego.
Zaproponowałem jej więc nocleg, bo po co ma sama po nocy szukać jakiegoś noclegu.
Zresztą kto by nie chciał pojeździć naszą syrenką :)