adriana.avi (600 MB)

Ech te motory... Zawsze mi się wydawało, że na co jak na co, ale na motor to panienkę można poderwać bez problemu. A że u mnie od słów do czynów droga niedaleka to niedługo później miałem dwa kółka. Wziąłem kolegę jako asekurację i w drogę. No i faktycznie. Motor na dziewczyny działa jak lep na muchy :)
Zgarnąłem z trasy autostopowiczkę... nadłożyłem drogi bo jechała w przeciwnym kierunku, ale się sowicie opłaciło. Przejażdżka podkręciła ją, i powiadam wam, że tak gorącej dziewczyny dawno nie widziałem. No a że kolega lubi kręcić to tę naszą małą sesję dla was nakręcił...