suzi.avi (223 MB)

Zmęczeni zwiedzaniem Warszawy postanowiliśmy coś zjeść. W poszukiwaniu bankomatu pomogła nam sympatyczna blondyna,
która po krótkiej rozmowie okazała się być bardzo gościnna i zaprosiła nas do siebie do domu. Oczywiście uległa
naszemu urokowi osobistemu. Żeby zrobić na niej wrażenie ruszylem swoim samochodem z piskiem opon i szybko znaleźliśmy
się w jej mieszkaniu z pięknym widokiem na Pałac Kultury. Dziewczyna zrobiła nam gorącej herbatki i zaskoczyła
nas przychodząc za chwilę w pięknej różowej sukni.
Jak się potem okazało nie było to ostatnie zaskoczenie tego wieczora.